Zdju0119cie logo peu0142na

Bardzo często bywa tak, że firmy windykacyjne dochodzą roszczeń domagając się spłaty długów, które uległy przedawnieniu. W takiej sytuacji pozwany w toku rozprawy lub w sprzeciwie bądź zarzutach od nakazu zapłaty powinien podnieść zarzut przedawnienia.

 

Wówczas powództwo co do wysokości przedawnionego roszczenia zostanie co do zasady oddalone. Sąd nie może z urzędu uwzględniać zarzutu przedawnienia.

Główną cechą procesu cywilnego jest równorzędność stron. Wychodząc z takiego założenia ustawodawca uznał, że podniesienie zarzutu przedawnienia przez dłużnika jest jego uprawnieniem i nie może być badane przez sąd z urzędu. Przedawnienie dotyczy tylko cywilnoprawnych roszczeń majątkowych, a więc nie ulega przedawnieniu np. żądanie wydania rzeczy stanowiącej własność wierzyciela. Co do zasady termin przedawnienia wynosi 10 lat, jednak dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Oczywiście są wyjątki od wskazanych terminów, jak choćby przedawnienie należności wynikających z prawa przewozowego, np. opłata dodatkowa za przejazd bez ważnego biletu komunikacją miejską przedawnia się z upływem jednego roku.

Bieg przedawnienia rozpoczyna się od momentu, gdy roszczenie stało się wymagalne. Co ważniejsze bieg terminu przedawnienia może zostać przerwany m. in. przez uznanie roszczenia. Dlatego bardzo ważna jest treść pism jakie dłużnicy piszą w odpowiedzi na pisma wierzycieli. Może się zdarzyć, że wierzyciel przesyła do dłużnika wezwanie do zapłaty, a dłużnik w odpowiedzi na to wezwanie miesiąc przed upływem terminu przedawnienia stwierdza, że zapłaci wskazaną należność tylko prosi o jej rozłożenie na raty. W praktyce zdarza się, że firma windykacyjna do wezwania do zapłaty załącza wzór takiego wniosku o rozłożenie należności na raty. Wówczas bieg terminu przedawnienia zostaje przerwany oraz zaczyna biec od nowa. Termin przedawnienia zostaje również przerwany przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia, a więc np. chwila wniesienia pozwu do sądu przez wierzyciela.

Podsumowując, w celu uniknięcia spłaty starych długów zawsze warto podnosić zarzut przedawnienia, nawet w sytuacji gdy nie jesteśmy w stanie ze stuprocentową pewnością stwierdzić czy faktycznie termin uległ przedawnieniu.


Opracował
Michał Złotnicki
prawnik